Wstrząsający moment: Idiotyczny influencer Colton Macaulay walczy ze śmiertelnym CROC-iem i nazywa go „małą suką”, a jego dziki wyczyn wywołuje furię

ROZRYWKA

Niepokojące nagranie pokazuje 27-latka wyciągającego egzotyczne zwierzę z wody, a następnie paradującego z nim i nazywającego je „małą suką” przed 15 milionami obserwujących go w sieci.

Niebezpieczny wyczyn został nakręcony w Australii na początku tego roku i zgromadził prawie pół miliona wyświetleń, zanim został usunięty.

Niepokojące nagranie pokazuje influencera z gołą klatką piersiową i bosymi stopami w wodzie, zanim siłą wyciąga zwierzę.

Stworzenie wydaje się być zdenerwowane, wymachując ogonem, mocno trzymane za szyję.

W narracji Colton mówi: „Hej wszyscy, jestem teraz w Australii i właśnie złapaliśmy krokodyla słodkowodnego” – wyjaśnił Macaulay w narracji.

„Chyba mu się to nie spodobało, bo zaczął wydawać dźwięki piły łańcuchowej. A może to dźwięk, jaki wydają, gdy postanawiają piszczeć jak małe psy”.

Dziwaczny film z podpisem „Łowienie krokodyli w Australii” spotkał się z ostrą krytyką.

Jeden z zaniepokojonych widzów zapytał: „Czy wy naprawdę jesteście aż tak głupi?”.

Inni potępili czyn, nazywając influencera „głupim” i „idiotą”.

Z kolei Ben Pearson, dyrektor World Animal Protection Australia, skrytykował obchodzenie się z krokodylem, nazywając je „niedopuszczalnym” i „okrucieństwem dla samej treści”.

W rozmowie z Mail Online powiedział: „To okrucieństwo dla samej treści i wiemy, że opinia publiczna zgodzi się, że takie obchodzenie się z krokodylami słodkowodnymi jest niedopuszczalne”.

Krokodyle nie są rekwizytami do zdjęć ani zabawkami i należy traktować je z szacunkiem.

Wystarczy rzut oka na konto tego influencera, aby odkryć liczne filmy, na których ingerują one w australijską przyrodę, od kazuarów po rekiny wobbegong.

Nasze kultowe australijskie zwierzęta, podobnie jak wszystkie dzikie zwierzęta, najlepiej podziwiać z daleka.

Krokodyle słodkowodne pochodzą z północnej Australii i choć nie są uważane za niebezpieczne, mogą ugryźć w razie zagrożenia.

Do ich obchodzenia się wymagane jest zezwolenie.

Wstrząsające nagranie Coltona pojawiło się zaledwie kilka miesięcy po tym, jak amerykańska influencerka myśliwska wywołała oburzenie, filmując, jak wyrywa małego wombata jego matce.

Sam Jones, która określa siebie jako „biolog dzikiej przyrody i naukowiec zajmujący się ochroną środowiska”, opublikowała na Instagramie usunięte już nagranie, na którym uchwyciła zwierzę i pobiegła z nim, gdy wisiało w powietrzu.

Po przebiegnięciu przez ulicę z przestraszonym wombatem, Jones pokazała go kamerze i powiedziała: „Złapałam małego wombata!”.

W międzyczasie matka małego wombata ruszyła za Jones, wyglądając na bardzo zdenerwowaną.

Mężczyzna, który nagrywał film, zauważył to i powiedział: „Spójrzcie na matkę, goni ją”.

Jones powiedział: „Dobra, matka jest tuż obok i jest zdenerwowana, puśćmy go”.

Rate article
Add a comment