W ostatnich latach fani głośno wyrażają opinię, że Madonna mogła odwrócić proces starzenia. 66-letnia królowa muzyki niedawno odbyła trasę koncertową po Europie i została zauważona na ulicach Włoch. Ludzie zauważyli jednak, że piosenkarka nie wyglądała tak jak zwykle.

Na zdjęciach, które zrobiono w Europie, wyglądała na wyczerpaną. Szła, wspomagana przez swoją nową miłość, Akeema Morrisa. Otaczała ją świta, w skład której wchodzili jej asystenci i ochroniarze.
Morris pomógł Madonnie chodzić. Wyglądali, jakby zwiedzali, a piosenkarka wyglądała na wyczerpaną. Trzymał ją za rękę, by podtrzymać ją fizycznie, gdyż wydawało się, że nie jest w stanie chodzić bez pomocy.
Domenico Dolce i Stefano Gabbana zaprosili Madonnę do swojego luksusowego domu we Włoszech. Piosenkarka wybrała się na wieczorne wyjście do miasta ubrana od stóp do głów na czarno.
W ostatnich latach Madonna zmagała się z wieloma problemami zdrowotnymi i musiała przełożyć koncert, ponieważ stan zdrowia uniemożliwił jej wystąpienie. Piosenkarka w 2023 roku trafiła na pewien czas do szpitala, a nagłówki gazet wówczas donosiły o ponurych prognozach dla niej.

Piosenkarka musiała odwołać północnoamerykańską część trasy koncertowej Celebration. Piosenkarka zaraziła się tak poważną infekcją bakteryjną, że musiała zostać hospitalizowana i wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej na 48 godzin.
„Nie wierzyłam, że mi się uda, i moi lekarze też tak myśleli. „Dlatego obudziłam się, a wokół mnie siedziały wszystkie moje dzieci” – powiedziała później Madonna, opowiadając o swoim traumatycznym przeżyciu. „Zapomniałem pięć dni swojego życia – albo mojej śmierci. Naprawdę nie wiem gdzie byłem. Jeśli chcesz poznać mój sekret, dowiedzieć się, jak sobie z nim poradziłam i jak przetrwałam, pomyślałam, że muszę być przy moich dzieciach. Muszę przetrwać dla nich.”
Miejmy nadzieję, że to tylko kwestia wyczerpania i nic więcej. Życzymy Madonnie szybkiego powrotu do zdrowia i mamy nadzieję, że wkrótce zobaczymy ją w pełni zdrową.







